Na rynku pracy liczy się talent i ciężka praca, a nie przywileje, które likwidują wolny dostęp do zawodu. Tak pomysłu deregulacji, czyli otwarcia kilkuset zawodów w Polsce bronił na antenie Radia Kraków minister sprawiedliwości, Jarosław Gowin.Polska ma najwięcej w Europie tak zwanych zawodów regulowanych, zwanych też zamkniętymi. Dostęp do nich zdobywa się po uzyskaniu uprawnień państwowych lub korporacyjnych. Są wśród nich na przykład weterynarz, pośrednik pracy, pośrednik handlu nieruchomościami i przewodnik turystyczny. Minister Jarosław Gowin, poranny gość Radia Kraków powiedział, że rząd nie wycofa się z planów deregulacji: " Takie otwarcie pozwala stworzyć między 15 a 20 % nowych miejsc pracy w danej branży. Te zwody, które chcemy otworzyć w pierwszej kolejności obejmują między 500 a 700 tys. nowych miejsc pracy, co oznacza, że w ciągu najdalej dwóch lat powinno powstać od 70 tys. do 100 tys. nowych miejsc pracy dla młodych ludzi. Jeżeli chcemy walczyć z czymś, co jest dziś chyba największym problemem społecznym - bezrobociem wśród młodych, to nie ma innego sposobu jak odebrać przywileje, odebrać uprawnienia, licencje i po prostu otworzyc się na wolną konkurencję. To wolna konkurencja generuje nowe miejsca pracy." powiedział minister Jarosław Gowin.
Więcej na stronie: radiokrakow.pl