Interpelacja nr 10351
do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie niedoskonałej dokumentacji geodezyjnej
Zwracamy się do Pana Ministra z interpelacją dotyczącą dostrzeżonych przez specjalistów z dziedziny geodezji problemów związanych z niedoskonałą dokumentacją geodezyjną oraz zgłoszonymi przez nich propozycjami dotyczącymi naprawy istniejących braków.
Powszechnie znanym faktem jest nie najlepszy stan dokumentacji geodezyjnej. Szczególnie dotkliwe jest to zjawisko w Polsce południowo-wschodniej, gdzie nawet połowa map ewidencji sporządzona jest tzw. metodami uproszczonymi. Powszechnym zjawiskiem są tu również sąsiedzkie spory dotyczące przebiegu granic nieruchomości. Takie przysłowiowe spory o miedzę trwają latami i powodują atmosferę nieufności między sąsiadami, jak i w stosunku do organów państwowych czy geodetów.
Drogą wyjścia z tej niewłaściwej sytuacji może być wdrożenie powszechnego systemu pomiaru granic, co oznacza ogromne, wielomilionowe wydatki. Można jednak zastanowić się nad innym rozwiązaniem, które wymagałoby pewnych zmian w Prawie geodezyjnym i kartograficznym, ustawie o gospodarce nieruchomościami oraz w rozporządzeniu regulującym kwestię podziału działek.
Zmiany te polegałyby na uregulowaniu zakładającym, iż w przypadku gdy w trakcie podziału działki konfiguracja bądź powierzchnia działki nie odpowiadają stanowi uwidocznionemu w katastrze nieruchomości, należy wykonać modernizację ewidencji gruntów dla granic dzielonej działki.
Postulowana procedura polegałaby na ustaleniu dotychczas nieustalonych na gruncie granic nieruchomości przez zgodne wskazanie granic przez i w obecności sąsiadów dzielonej działki oraz spisaniu protokołu. W przypadku braku zgodnych oświadczeń stron postępowania następowałaby procedura rozgraniczeniowa. Następnie na wniosek właściciela dzielonej działki starosta wydawałby decyzję określającą granice, gmina zaś opiniowałaby podział. Następowałoby tzw. zaklauzulowanie operatu z podziału działki. Dokumentem sporządzanym podczas ustalania granic własności dzielonej działki pozostawałaby mapa uzupełniająca z ustalenia granic działki, w przypadku zaś zmiany powierzchni - wykaz zmian gruntowych.
Klauzula oraz ostateczna decyzja zatwierdzająca granice doprowadzałyby do ustalenia stanu prawnego granic działki. Zaklauzulowany operat we właściwym ośrodku dokumentacji geodezyjnej wraz z decyzją byłby również podstawą do ujawnienia działki dzielonej w katastrze nieruchomości i w księgach wieczystych na wniosek uprawnionego podmiotu. Dokumenty te mogłyby również służyć przy przenoszeniu prawa własności do danej działki. W zakresie wykonania i wprowadzenia nowych linii podziałowych pozostałyby dotychczasowe zasady i przepisy.
Oczywiście powyższe zasady to tylko propozycja, można dyskutować o celowości bądź zasadności poszczególnych konkretnych uregulowań, niemniej naszym zdaniem winno się z całą pewnością przedsięwziąć kroki w kierunku poprawy istniejącego stanu faktycznego i prawnego regulującego sprawy granic nieruchomości. Stworzyłoby to sytuację, w której stan rozgraniczenia poszczególnych działek byłby znacznie precyzyjniej niż dotąd ustalony, ale także wpłynęło na odciążenie sądów, w których ˝sprawy o miedzę˝ stanowią znaczną część sporów. Sytuacja taka poprawiłaby stan zaufania obywateli do państwa i jego organów, gdyż osoby, które są z przebiegu granic niezadowolone, zgłaszają się np. do biur poselskich z prośbami o interwencję w ich sprawach. Oczywiście poseł nie ma możliwości zmiany decyzji rozgraniczeniowej czy orzeczenia sądu, jednak osoby te nie zawsze mają nawet elementarną wiedzę o kompetencjach organów państwa.
W związku z powyższym pragniemy zapytać: Czy Ministerstwo Infrastruktury dostrzega potrzebę zmian stanu prawnego określającego zasady przeprowadzania przez geodetów ich czynności w zakresie określania granic nieruchomości? Jeżeli potrzeba taka jest dostrzegana, prosimy o odpowiedź, jaki kierunek zmian jest planowany w tym zakresie.
Z wyrazami szacunku
Poseł Witold Kochan
oraz grupa posłów
Warszawa, dnia 1 lipca 2009 r.