Interpelacja nr 12543
do ministra gospodarki
w sprawie praktyki odłączania dopływu prądu do lokali mieszkalnych w przypadku śmierci osoby, z którą zawarto umowę na dostarczanie energii elektrycznej
Zwracamy się do Pana Ministra z interpelacją dotyczącą opisanej przez media (˝Gazeta Wyborcza˝ - Kraków z dnia 27 października 2009 r.) sprawy odłączania przez przedsiębiorstwo energetyczne ENION SA dopływu prądu do lokali mieszkalnych, w sytuacji gdy zmarła osoba, z którą zawarto umowę na dostarczanie energii elektrycznej.
Według informacji medialnych ww. przedsiębiorstwo bez jakichkolwiek ostrzeżeń odcina dopływ prądu do mieszkań, gdy tylko dotrze do niego informacja o śmierci osoby, z którą podpisano umowę na dostawę prądu. Odcięcie prądu następuje niezależnie od tego, czy występuje jakakolwiek zaległość za energię. W celu wznowienia dostaw prądu przedsiębiorstwo wymaga zawarcia nowej umowy, przy czym za ponowne podłączenie pobierana jest opłata w wysokości 90 zł.
Co prawda postanowienia umów są ważne między podmiotami będącymi ich stronami, jednakże uważamy takie postępowanie za niezrozumiałe. Nie sposób uznać, że ludzie, którzy przeżyli osobistą tragedię i śmierć bliskiej osoby, winni równolegle, a praktycznie nawet przed wyprawieniem zmarłemu pogrzebu, zająć się sprawą zawarcia nowej umowy na dostawę prądu. Zgodzić należy się ze stanowiskiem rzecznika praw konsumenta, że takie postępowanie przedsiębiorstwa energetycznego stanowi naruszenie zasad współżycia społecznego.
Wydaje się, że w tej sytuacji zachodzi konieczność dostrzeżenia problemu w kontekście odpowiednich przepisów prawnych, by zapobiec w przyszłości tak kuriozalnym sytuacjom. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie do Prawa energetycznego zapisów zbliżonych do tych, jakie wprowadzono do Kodeksu cywilnego w przypadku najmu lokalu mieszkalnego służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych rodziny. Można np. wprowadzić zasadę, że odbiorcami energii do lokalu objętego umową są oboje małżonkowie.
Celowy może być również zapis, że za koszty energii w lokalu mieszkalnym odpowiedzialność ponoszą solidarnie z odbiorcą wszystkie osoby pełnoletnie zamieszkałe w tym lokalu, podobnie jak za zapłatę czynszu. Logiczne przecież, że z energii elektrycznej czy gazu korzystają wszystkie mieszkające w lokalu osoby, nie tylko odbiorca ustalony w umowie. Ułatwiłoby to także przedsiębiorstwom energetycznym windykację ich roszczeń od odbiorców nieregulujących zobowiązań. Można także uregulować kwestię zawierania umów o dostawę energii do lokalu mieszkalnego w przypadku śmierci odbiorcy.
W związku z tym pytamy: Czy zdaniem Ministerstwa Gospodarki prawidłowe jest postępowanie przedsiębiorstwa energetycznego odcinającego dopływ prądu do lokalu mieszkalnego z powodu śmierci osoby, z którą zawarta była umowa na dostawę energii elektrycznej?
Czy zdaniem resortu zachodzi potrzeba dokonania zmian w stanie prawnym regulującym kwestie dostaw energii do gospodarstw domowych, tak by nie dochodziło do sytuacji, gdy prąd jest bez jakichkolwiek upomnień, wezwań czy ostrzeżeń odcinany po śmierci odbiorcy?
Z wyrazami szacunku
Poseł Witold Kochan
oraz grupa posłów
Warszawa, dnia 4 listopada 2009 r.