Jarosław Gowin Jarosław Gowin








Moim zdaniem
O wizycie wizycie na wysokim szczeblu - "Sądeczanin.pl"

 O Platformie Obywatelskiej, szczurze i chomiku…

PG Posłowie i europarlamentarzyści, wicemarszałkowie województwa i starostowie, burmistrzowie i wójtowie, radni, do tego spora rzesza członków i sympatyków Platformy Obywatelskiej z Sądecczyzny, Limanowszczyzny i Gorlickiego – oto bohaterowie spotkania noworocznego.
Do Małopolskiego Centrum Kultury Sokół w Nowym Sączu zaprosili ich Leszek Zegzda i Andrzej Czerwiński. Trwająca ponad dwie godziny niedzielna debata o tym co było, co jest i co czeka PO w roku wyborczym nie doprowadziła do jakichś wielkich sporów. Choć wywoływani do wypowiedzi znani politycy co nieco się różnili, zwłaszcza w artykułowaniu swoich myśli, to jednak głównie zastanawiali się, co zrobić, by zdecydowanie liderująca w skali kraju Platforma (to potwierdzają ostatnie wybory, rządzenie krajem w koalicji z PSL, a także wciąż wysokie notowania sondaży tzw. opinii publicznej), w Małopolsce przynajmniej zrównała się z Prawem i Sprawiedliwością, a w przyszłości by hegemonię tej partii tutaj przełamać. Mówili o tym m.in. małopolski komisarz PO w Małopolsce (zarazem skarbnik całej organizacji) Andrzej Wyrobiec, poseł Andrzej Czerwiński i Leszek Zegzda.

Wicemarszałek województwa na początku utyskiwał na ciągłą przewagę PiS na Sądecczyźnie, w Limanowskiem i Gorlickiem, podkreślając, że wynika ona m.in. z tego, że PiS buduje swój marketing polityczny na nośnych w naszym regionie hasłach związanych w ojczyzną, wiarą i kościołem. Później Leszek Zegzda wykazywał, że choć PO ma mniejszość w niektórych małopolskich samorządach, to przecież jednak rządzi, ma swoich ludzi we władzach lokalnych i wojewódzkich. Poparcie społeczne tej organizacji z roku na rok w naszym regionie rośnie, choć nie jest jeszcze zadowalające. W kontekście zbliżających się kampanii wyborczych sądeczanin używał terminologii batalistycznej (m.in. będzie wojna, a PiS to wróg…). Pod tym względem łagodniejszy był eurodeputowany Bogusław Sonik, który woli słowo przeciwnik, a na określenie sytuacji PO przypomniał dowcip: - Zapytał raz szczur chomika, dlaczego ciebie wszyscy tak lubią, a mnie nie. A na to chomik odpowiedział – bo ty masz gorszy „piar”. Bogusław Sonik zapowiedział dalszą współpracę z platformowymi działaczami niższych szczebli. Zyskał też sympatię m.in. starosty Jana Golonki i Kazimierza Barczyka, kiedy mówił o swoim pomyśle utworzenia grupy parlamentarzystów, którzy chcą wprowadzić nowe rozwiązania prawne dla ziem górskich (coś na kształt ustawy górskiej).

Także Róża Thun zadeklarowała swoje wsparcie dla Sądecczyzny. - Polityka jest służbą. Mamy służyć pragnieniom zwykłych Polaków - powiedział Jarosław Gowin. - Polacy chcą uczciwie bogacić się ciężką pracą. My w Polsce potrzebujemy więcej wolności gospodarczej. Potrzebujemy mniej złego prawa, mniej złej biurokracji. Polacy pragną cieszyć się życiem rodzinnym. Dlatego państwo, dlatego my politycy, musimy służyć tej wartości, którą jest rodzina. Polacy chcą być dumni z tego, kim są, chcą być dumni z polskości, dumni ze swoich tradycji, być dumnymi Polakami w jednoczącej się Europie. Dlatego powinniśmy uprawiać politykę, która podtrzymuje naszą tożsamość narodową, a jednocześnie czyni nas wiodącym narodem we wspólnocie europejskiej. Wreszcie Polacy chcą podtrzymywać wiarę swoich przodków.

Poseł z Krakowa, który już po raz trzeci w ostatnich miesiącach gościł na Sądecczyźnie, podsumował: - Zatem: wolny rynek, rodzina, tradycja, wiara – taką Platformę Obywatelską chcemy tworzyć. Podkreślił też, że przy PO jest miejsce dla wielu ludzi, którzy nie są jej członkami, ale wyznają podobny system wartości. Dodał, że będzie wspierał kolegów z PO w ich wysiłkach na rzecz poprawy pozycji „w terenie”. Po jego wystąpieniu Andrzej Czerwiński zaznaczył: - Jak komuś by tam jeszcze docierało, że jest jakieś nieporozumienie między Andrzejem Czerwińskim a Jarosławem Gowinem czy jakimikolwiek grupami w Platformie, to niech sobie te myśli z głowy wybije. Zawsze będziemy współdziałać, zawsze najważniejsza będzie dla nas służba ludziom. W takim klimacie chciałbym, byśmy zawsze występowali i pracowali. Takie są nasz publiczne i nie tylko publiczne deklaracje. Życie zweryfikuje każdego, kto zejdzie z tej drogi. Dziękuję szczególnie za deklarację wspierania naszego regionu.

Wiele było jeszcze wystąpień. Rzeczowo zaprezentował się sadecki radny Piotr Lachowicz, którego Leszek Zegzda, w mocno zakamuflowany sposób zarekomendował jako kandydata na prezydenta Nowego Sącza (w poprzednich wyborach przegrał z Ryszardem Nowakiem 47 głosami). Krzysztof Pawłowski, prezydent WSB-NLU, w kontekście rozpoczętej budowy miasteczka multimedialnego apelował do polityków o wysiłki na rzecz budowy drogi ekspresowej z Brzeska przez Nowy Sączu do granicy państwa. Jego zdaniem, brak dostępności komunikacyjnej może o połowę zredukować szanse, jakie daje dla rozwoju naszego regionu to przedsięwzięcie. Podchwycił to prezes Fundacji Sądeckiej Zygmunt Berdychowski w nawiązaniu do organizowanego w Krynicy-Zdroju przez Instytut Studiów Wschodnich Forum Ekonomicznego. Przy okazji - na podstawie doświadczeń związanych z „polskim Davos” - doradził członkom PO by mniej patrzyli na to, co już za nimi, a bardziej wyciągali wnioski na przyszłość, co można w działalności ich partii poprawić i zmienić.

źródło: sądeczanin.info

Pokaż wszystkie artykuły

img1.jpg
img3.jpg
img4.jpg
img4.jpg


© 2007-2010 - Biuro Poselskie Jarosława Gowina - wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: JK współpraca: Anna Salamończyk-Mochel