Afera hazardowa, która wstrząsnęła Platformą i doprowadziła do głębokiej rekonstrukcji zaplecza Donalda Tuska, jest dla nas ostatnim sygnałem alarmowym. Tym razem, przede wszystkim za sprawą zaskakująco radykalnych decyzji premiera, opinia publiczna chyba skłonna jest nam wybaczyć „rozmowy na cmentarzu”. Następnym razem – notowania polecą w dół i – co gorsze – odwrócić się od nas może najwartościowsza część naszego elektoratu, oczekująca z jednej strony poważnych reform, z drugiej – wysokich standardów moralnych.
To nieprawda, że Platforma pokonały ostry wiraż, jakim jest afera hazardowa. O wyjściu z kryzysu będziemy mogli mówić dopiero wtedy, gdy do bólu szczerze odpowiemy sobie na pytanie, jak to było możliwe, że tak wysokie funkcje w partii mogli objąć ludzie będący za pan brat z „Ryśkami”. A także gdy skończy się ciche przyzwolenie na łamanie nie prawa, co prawda, ale wartości moralnych, które z dumą nosimy na sztandarze. Czy nie znamy takich sytuacji? W Krakowie? W Małopolsce? W innych regionach kraju?
Jednym z narzędzi walki z patologiami moralnymi ma stać się „kodeks etyczny”, którego stworzenie powierzyło mi nowe kierownictwo klubu parlamentarnego. Nie chodzi o czcze moralizowanie. Zadaniem zespołu jest, z jednej strony, wypracowanie katalogu wartości, którymi kierować się powinni parlamentarzyści PO zwłaszcza w kontaktach ze światem biznesu. Stawiamy sobie też jednak ambitniejsze zadanie: spróbujemy przeanalizować cały proces legislacyjny pod kątem możliwości wystąpienia konfliktu interesów, a następnie sformułować praktyczne wskazówki, jak powinien postępować poseł czy senator w trakcie tego procesu. Rzecz jasna, życie jest bogatsze niż jakikolwiek dokument. Wielu sytuacji przewidzieć się nie da, nie chodzi więc o stworzenie czegoś na kształt szczegółowego „kodeksu drogowego”, a raczej o zbiór drogowskazów.
Wśród zadań, jakie przed zespołem staną, ogromną wagę przywiązuję osobiście do zmiany klimatu wzajemnych relacji polityków i przedsiębiorców. W Polsce utarło się przekonanie, że relacje te z definicji są czymś podejrzanym. Nic bardziej błędnego. Wyeliminowanie czy – patrząc bardziej realistycznie – marginalizacja patologicznego styku świata polityki i skorumpowanej części świata biznesu to jedna strona medalu. Ale walcząc z patologiami, nie możemy tracić z oczu drugiej strony medalu. A jest nią fakt, że bez stałych konsultacji posłów z przedsiębiorcami ustawy gospodarcze będą oderwane od rzeczywistości. Jedną z głównych barier rozwoju polskiej gospodarki jest złe prawo. Aby je poprawiać, parlamentarzyści powinni traktować współpracę ze środowiskami biznesowymi jako swój święty obowiązek. Czy da się bowiem stworzyć dobre prawo budowlane bez konsultacji z budowlańcami? Ilu posłów zna się na spalaniu śmieci albo – by sięgnąć po przykład z innej dziedziny przedsiębiorczości – na rynku suszu paszowego? We wszystkich tego typu sprawach – poddane kontroli i maksymalnie transparentne! – kontakty z przedstawicielami danej branży to wręcz warunek sensowności funkcjonowania parlamentu.
Platforma jest partią ludzi przedsiębiorczych i partią popierającą przedsiębiorczość. Tak przynajmniej brzmią nasze deklaracje. Z praktyką bywa różnie, nie przypadkiem w rankingach wolności gospodarczej w ciągu ostatnich dwu lat obsunęliśmy się o kilka pozycji. Chcemy też być partią ludzi uczciwych, tak byśmy z podniesionym czołem rozmawiać z dziećmi, kolegami z pracy, przechodniami czy naszymi politycznymi rywalami. Aby nasze pragnienie życia w kraju ludzi wolnych, przedsiębiorczych i uczciwych zostało spełnione, nie możemy przyzwalać w naszych szeregach na takie zachowania, jakie odkryły przed nami sławetne stenogramy. Nie wolno nam myśleć: „przecież właściwie nic złego się nie stało, cały kłopot w tym, że się Zbyszek, cholera, dał nagrać…” Ale z drugiej strony musimy konsekwentnie poprawiać warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Dotyczy to zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw. Bo to ich ciężko harujący od świtu właściciele tworzą zrąb dobrobytu narodowego.
Jarosław Gowin
*tekst został opublikowany na łamach gazetki "MałoPOolska"
Brak komentarzy!