Jarosław Gowin Jarosław Gowin








Moim zdaniem
Sikorski lepszym kandydatem na prezydenta niż Komorowski
Jarosław Gowin gościem w poranku radia TOK FM


Karolina Opolska, TOK FM
2010-02-02, ostatnia aktualizacja 2010-02-02 08:33

- Nie wykluczam możliwości, że wyłoni się jednak jakiś czarny koń. Dlatego powinniśmy wystawić najsilniejszego kandydata, a w sondażach największe poparcie ma Radosław Sikorski - mówił w Poranku Radia TOK FM Jarosław Gowin z PO.
Dlaczego Radek Sikorski byłby lepszym kandydatem na prezydenta niż Bronisław Komorowski? - Pod względem kwalifikacji lepiej odpowiada temu zakresowi kompetencji, które prezydentowi wyznacza polska konstytucja - tłumaczył Igorowi Janke poseł PO. - Prezydent ma bardzo umiarkowane kompetencje, ma tylko to nieszczęsne silne weto. Natomiast jeżeli ma gdzieś kompetencje to jest to polityka obronna, tutaj i Komorowski i Sikorski są świetnie przygotowani do tej funkcji, ale drugi ważny obszar to jest polityka zagraniczna - podkreślał poranny gość TOK FM.

O Sikorskim mówi się, że lojalność nie jest jego najsilniejszą stroną. - Dużo ważniejsze jest coś takiego jak logika instytucjonalna. Polska konstytucja jest tak skonstruowana, że ktokolwiek będzie prezydentem PO, to w sposób nieuchronny będzie wchodził w taką dialektyczną relacje z premierem - przekonywał Jarosław Gowin. - To jest czynnik o wiele istotniejszy niż psychologiczne cechy Radosława Sikorskiego bądź Bronisława Komorowskiego.
Donald Tusk jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, ale mówi się, że bardziej przychyla się do wyboru Bronisława Komorowskiego. - Premier chyba rzeczywiście wolałby Bronisława Komorowskiego, ale kogo będzie wolała partia, o tym przekonamy się w najbliższych tygodniach - mówił Gowin. - Ja na antenie TOK FM potwierdzam swoje poparcie dla kandydatury Radka Sikorskiego - podsumował Jarosław Gowin

źródło: www.tokfm.pl

Pokaż wszystkie wystąpienia

img1.jpg
img3.jpg
img4.jpg
img4.jpg


© 2007-2010 - Biuro Poselskie Jarosława Gowina - wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i wykonanie: JK współpraca: Anna Salamończyk-Mochel